Festyny

festynLubicie imprezy na świeżym powietrzu>? Ja uwielbiam! Tyle że, kiepska pogoda na majówce była tylko początkiem. Mamy środek lata – a tak naprawdę cały czas jesień puka do drzwi i nie ma mowy o wypoczynku na plaży. Festyny i inne imprezki plenerowe też nie cieszą się najlepszą frekwencją – bo co to za przyjemność stać na deszcze i słuchać muzyki. Nawet jak ma się parasol – to i tak jest wilgotno i nieprzyjemnie.  Skusiłam się ostatnio na taką dżamprezę  – bo grał na niej mój ukochany Bednarek. Organizatorzy zadbali o podłoże – bo położyli jakieś takie panele tymczasowe – po których można było przejść suchą nogę -. Fajna sprawa – gdybyśmy mieli stać na tej trawie – to wszyscy byśmy ugrzęźli w błocie po pachy – zobacz tutaj https://www.vittex.pl/kontakt/. A tak to wszystko można było jeszcze znieść dla ulubionego wykonawcy!

Szkoda mi tylko tych ludzi, którzy wybrali Polskę i nasze morze na wakacje. Oni raczej nie wrócą opaleni z wakacji… Last minute na wyjazdy do ciepłych krajów też wychodzi przez to w tym roku kiepsko – bo jest strasznie drogo. Temu akurat się nie dziwię – bo sama szukałabym alternatywy dla tego deszczu za oknem…